Koty i problemy z otyłością

W ostatnich pięciu latach przybywa sporo zwierząt, które cierpią na otyłość. Takie problemy dotyczą w szczególności kotów niż psów i jest to bardzo poważny problem dla większości właścicieli tych puszystych zwierząt. Statystki pokazują, że z roku na rok problem zaczyna przybierać na sile, co sprawia, że koty przez swój niezdrowy tryb życia mają poważne problemy ze zdrowiem. Nadmiar tkanki tłuszczowej i zwiększona masa ciała mogą doprowadzić do cukrzycy, która charakteryzuje się poważnym zaburzeniem metabolizmu cukru w ciele kota.

Mutacja genów
Otyłość u zwierząt prowadzi również do różnych mutacji genów, które mogą być ostrzeżeniem przed nowotworem czy poważnym problemem skóry. Otyłe koty bardzo często cierpią na schorzenia układu moczowego. Im większa tkanka tłuszczowa u kota, tym większe prawdopodobieństwo zachowania na schorzenia stawów i kości co jest widoczne zwłaszcza wtedy gdy kot nagle przestaje biegać a każdy ruch, zaczyna mu sprawiać problem. Jeśli zwierze jest regularnie dokarmiane przez właścicieli, może w przyszłości zachorować, zwłaszcza jeśli w przypadku kota pojawią się dodatkowe uwarunkowania genetyczne czy predylekcje rasowe. Jeśli kot ma być zdrowy, musimy uczyć go zdrowych nawyków żywieniowych, tylko wtedy otyłość nie będzie bezpośrednim zagrożeniem, dla naszego pupila.

Zabieg ma pomóc kotu
Jeśli poddajemy kota kastracji, to pamiętajmy, że wraz z wykonanym zabiegiem zmienia się metabolizm naszego zwierzaka. Wtedy wymaga się innego sposobu karmienia kota bardziej restrykcyjnego niezależnie od tego, że nie jest to jednak główny powód tycia zwierzaka. Jako właściciele musimy na bieżąco kontrolować wagę naszego kotka, tylko w taki sposób będziemy w stanie, dostosować poszczególne racje żywnościowe indywidualnie. Jeśli mamy z tym jakiś większy problem to zawsze warto się w tej sprawie skonsultować z weterynarzem. Specjalista pozwoli nam opracować dietę dla zwierzaka. Pamiętajmy, że głównym problemem kota jest brak naszego nadzoru i jeśli zwierze ma cały czas dostęp do posiłku i dodatkowo je podkarmiamy, robimy wielką krzywdę naszemu milusińskiemu.